Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galilu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galilu. Pokaż wszystkie posty

11.12.15

Co na prezent? Kilka moich propozycji

Święta już tuż, tuż, pewnie większość z Was prezenty ma już skompletowane, ale domyślam się, że nie wszyscy więc dzisiaj mała ściąga z kilkoma propozycjami, które spodobają się każdej kobiecie, a osoby, które na szybko poszukują upominków wybawią z opresji.



1. Na pierwszy ogień coś dla fanek naturalnych, bezbłędnych składów i pięknych, minimalistycznych opakowań czyli zestaw kosmetyków od Ministerstwo Dobrego Mydła. Marka posiada w ofercie oczywiście dużo więcej produktów, ale ja wybrałam takie, które sprawdzą się u każdego. Mydło KAWA - oczyści i wspomoże walkę z cellulitem, mus do ciała SZAFRAN - nawilży, odżywi i wygładzi, masło SHEA - zachwyci swą łagodnością i wszechstronnym zastosowaniem (mój absolutny must-have!), olejek ORZECHOWY - otuli swym pięknym zapachem i fatastycznie zajmie się nie tylko skórą, ale też włosami.
(Wszystkie kosmetyki dostaniecie w sklepie internetowym Ministerstwa Dobrego Mydła)



2. Książki to zawsze dobry pomysł na prezent, jednak warto wiedzieć czym osoba, którą pragniemy obdarować się interesuje. Ja przygotowałam 3 propozyje, które niedawno pojawiły się w księgarniach i, które są naprawdę godne polecenia. Jamie Olivier  - Super Food na co dzień to propozycja dla fanek gotowania, a także zdrowego odżywiania  - znajdziemy tu piękne ilustracje, przepisy na łatwe i pyszne potrawy, a także mnóstwo cennych porad i wskazówek. Książkę Garance Dore - LovexStylexLife docenią fanki mody, a także osoby, które w pogoni za modą się zatraciły. Lekka, zabawna i przyjemna lektura, którą pochłania się jednym tchem. Ostatnia propozycja - Bazar Złych Snów - to coś bardziej mrocznego czyli zbiór opowiadań  króla grozy Stephena Kinga, spodoba się wielbicielom/kom pisarza, a także osobom lubiącym dreszczyk emocji.



3. Kupowanie perfum na prezent to niezbyt dobry pomysł chyba, że naprawdę dobrze znamy gust danej osoby bądź zamierzany uzupełnić zapasy jej ulubionym flakonem. Jeśli tak nie jest polecam pomyśleć np. o świecach - ta marki Blik ( do kupienia np. tutaj >klik<) wykonana jest ręcznie z wosku sojowego, stworzy w domu przytulny nastrój i wypełni pomieszczenie pięknym zapachem. Dobrym pomysłem są też niszowe perfumy do pomieszczeń. Te marki Diptyque nie tylko zachwycą nawet najwybredniejszy nos, ale też urzekną  swoim prostym, eleganckim flakonem i staną się ozdobą mieszkania. (Do kupienia w Galilu)





4. Otulający duet od PAT&RUB czyli scrub oraz balsam to świetny pomysł na prezent dla koleżanki, przyjaciółki, siostry czy też mamy. Każda z nich doceni fantastyczne działanie tych kosmetyków, które nie dość, że naprawdę świetnie  zadbają o skórę, nawilżą, wygładzą, zregenerują i uelastycznią, to jeszcze swoim pięknym, ciepłym zapachem umilą każdy zimowy wieczór. 
(Do kupienia na stronie producenta, a także w perfumeriach Sephora)



5. Kolejny duet kosmetyczny tym razem z przeznaczeniem głównie dla przyszłych i obecnych mam, ale nie tylko bo tak naprawdę kosmetyki marki Erbaviva sprawdzą się u każdego, także u mężczyzn.
Olejek wspaniale nawilży i wygładzi skórę, a pod prysznicem w połączeniu z solą tejże marki sprawdzi się też jako peeling, natomiast antyperspirant świetnie zastąpi ten z drogerii, jednak należy zwrócić uwagę, że jest w pełni organiczny i nie zawiera chemii ani aluminium.
(Kosmetyki dostępne w perfumerii Galilu)



6. Zegarek to kolejny trudny temat jeśli chodzi o kupowanie go na prezent jednak ten marki Daniel Wellington będzie pasował każdej kobiecie. Jest klasyczny, ponadczasowy, pasuje do wszystkiego, zawsze i wszędzie. Do wyboru mamy srebrne lub różowe złoto oraz kilka kolorów pasków, skórzanych oraz materiałowych, a ja mam dla Was kod rabatowy. Na hasło "blackraspberryblog" wszystkie zegarki na oficjalniej stronie producenta kupicie 15% taniej. Kod ważny jest do 15.01.2015 ;)



7. Nie lubię kupować na prezent kosmetyków do makijażu i sama nie lubię ich też dostawać, a powody są oczywiste. Trudno trafić z odpowiednim kolorem szminki, błyszczyka lub różu, nie mówiąc już o podkładzie czy też pudrze bo to co pasuje nam niekoniecznie będzie pasowało przyjaciółce czy też mamie. Chyba, że mowa tu o tuszu do rzęs i lakierze w kolorze klasycznej czerwieni. Ten duet spodoba się każdej kobiecie, a wręcz każda kobieta taki duet mieć powinna. Ja proponuję organiczne wersje obu tych kosmetyków. Kupicie je w sklepie Organicall.pl.


No to teraz pochwalcie się, macie już wszystkie prezenty kupione? :)

19.11.15

Jesienne nowości

Po olbrzymich zużyciach, które mogłyście zobaczyć tutaj >klik<, na moich półkach zrobiło się pusto,  koniecznie więc musiałam uzupełnić zapasy, stąd przybyło mi trochę nowości, a że dawno nie było postów tego typu postanowiłam dzisiaj zrobić krótką prezentację. Część kosmetyków jest już w użyciu więc jeśli coś szczególnie Was zainteresuje koniecznie dajcie znać, postaram się wtedy przygotować pełną recenzje :) Żeby nie przedłużać, zaczynamy.



Na początek nowości, które poczyniłam na Gran Canarii. W końcu miałam możliwość pobuszować w salonie Kiehl's i zobaczyć, pomacać oraz powąchać wszystko na żywo. Muszę się przyznać, że miałam ochotę kupić większość asortymentu, ale poprzestałam na dwóch produktach czuli szamponie Amino Acid, o którym pisałam już w ulubieńcach >klik< oraz słynnym kremie marki czyli Ultra Facial Cream, jestem go niesamowicie ciekawa, ale póki co grzecznie czeka w szafce. Odwiedziłam też MAC, ale zbytnio nie zaszalałam. Miałam zamiar kupić korektor pod oczy z serii Prep + Prime, niestety nie było odcienia, który chciałam więc skusiłam się jedynie na puder matujący - Blot Powder, o którym czytałam dużo dobrego. Jest już w użyciu i wydaje się ok, chociaż mojej strefy T chyba nic nie jest w stanie utrzymać w ryzach. Teraz żałuję, że nie kupiłam jeszcze pomadki w kolorze Russian Red, odcień ma więcej niż boski, jednak co się odwlecze... Nie mogłam przejść obojętnie obok kosmetyków Rituals i skusiłam się na piankę pod prysznic (brak na zdjęciu) oraz peeling do dłoni Miracle Scrub, który okazał się naprawdę świetny! Niskie ceny w perfumeriach strasznie kusiły (na Wyspach Kanarysjkich kosmetyki oraz perfumy są tańsze o podatek vat), ale nie dałam się i kupiłam tylko to co potrzebne czyli korektor pod oczy Sheer Eye Zone Corrector - Shiseido, dwa błyszczyki: Lust For Lacquer -  Marc Jacobs  w przepięknym, czerwonym kolorze Lust For Life oraz Rouge Allure Gloss - Chanel w nudziakowym odcieniu Sensible, a także ulubiony podkład czyli Perfection Lumiere Velvet również od Chanel.

Kolejne nowości to kosmetyki z perfumerii Galilu. Kupiłam je jeszcze podczas pobytu w Norwegii i czekały na mnie kilka dobrych tygodni, a mamy tutaj Organiczny Antyperspirant oraz olejek do ciała Awaken Body Oil marki Erbaviva, oczyszczającą maseczkę REN - Invisibles Pores Detox Mask oraz 3 produkty Aesop: pastę złuszczającą do twarzy Purifying Facial Exfoliating Paste, żel do mycia twarzy Fabulous Face Cleanser oraz tonik Bitter Orange Astringent Toner. Wszystko prócz peelingu jest już w użyciu i póki co mogę napisać, że jestem bardzo zadowolona , a szczególnie z toniku, który fantastycznie odświeża i nawilża skórę, a także pięknie, ziołowo pachnie.




W tym wszystkim nie mogło zabraknąć kosmetyków od moich ulubionych polskich marek czyli Phenome oraz Pat&Rub. Z Phenome skusiłam się na różany olejek do ciała Relaxing Masssage Oil, uwielbiam!, cukrowy krem do rąk Anti-Aging Hand Therapy, również uwielbiam!, oraz piankę do mycia twarzy Non Drying Cleansing Foam. Jeszcze jej nie używałam, ale już nie mogę doczekać się momentu, aż w końcu ją otworzę. Z Pat&Rub kupiłam natomiast Krem pod Oczy, który chodził za mną już od dawna, Otulający Balsam do stóp oraz Otulający Scrub Cukrowy do którego tłustej konsystencji chyba nigdy się nie przekonam, ale stosowany na sucho złuszcza wręcz fantastycznie, a do tego przyjemnie nawilża, no i ten zapach, boski! <3




I ostatnie nowości czyli mój zdecydowanie ulubiony krem do rąk Hemp Hand Protector od The Body Shop i małe zamówienie z Blisko Natury gdzie kupiłam kilka naturalnych, polskich kosmetyków czyli mydło w płynie Figa marki Yope, fantastyczne!, mydło w kostce kryjące się pod nazwą Pokrzywa od Purite, mam nadzieję, że też będzie super, Tonik Nawilżający - Fitomed, którym kusiła Dagmara z bloga Infinity, oraz Płyn MicelarnySylveco do którego regularnie i chętnie wracam. Jest w 100% naturalny, łagodny i skuteczny.





Teraz przypomniało mi się, że całkowicie zapomniałam o paletce róży marki Tarte, w której zakupie pomogła mi kochana Justyna (dziękuję :*), ale nic straconego, jeszcze na pewno się tutaj pojawi.

Znacie coś z tej gromadki? A może coś Was szczególnie zainteresowało? Jestem bardzo ciekawa, dajcie znać :)

PS. Do 15-go stycznia 2016 na stronie www.danielwellington.com/pl/ z hasłem blackraspberryblog wszystkie zegarki kupicie 15% taniej. Nie zapominajcie o darmowej wysyłce do każdego zakątka świata :)

21.8.15

Promocje w Galilu - pielęgnacja, makijaż. Na co zwrócić uwagę.

Hej, hej
spieszę do Was z informacją o wyprzedaży w neoperfumerii Galilu, która rozpoczeła się właśnie dziś, zarówno w sklepach stacjonarnych jak i sklepie online, i potrwa do niedzieli włącznie. Co prawda przecenione są wybrane produkty z kategorii pielęgnacja i makijaż, ale jest kilka perełek, które być może Was zainteresują. 



Na co szczególnie warto zwrócić uwagę? M.in. na kosmetyki brytyjskiej marki REN, a w tym słynną maseczkę Invisible Pores Detox Mask >klik< , kremy do twarzy T-zone Balancing Day Fluid >klik<, Evercalm Global Protection Day Cream >klik<  oraz Clearcalm 3 Replenishing Gel Cream >klik<, a także balsam do ciała Neroli and Grapefruit Body Cream >klik<, który nie pachnie może najładniej, ale nawilża i odżywia wręcz bajecznie! Przecenione są też balsamy marki Aesop, w tym momencie akurat trzy  Resolute Hydrating Body Balm >klik< , Rind Concentrate Body Balm >klik< oraz Geranium Leaf Body Balm >klik< i nie dość, że działają przegenialnie (uwielbiam!) to i zapachy mają naprawdę świetne. Zostając jeszcze przy marce Aesop w niższej cenie można kupić też kilka produktów do twarzy jak np. żele: Fabulous Face Cleanser >klik< i Amazing Face Cleanser >klik<, tonik Bitter Orange Astringemt Toner >klik< i peeling Purifying Facial Exfoliant Paste >klik<. Z pielęgnacji włosów przecenione są głównie produkty Bumble&Bumble, m.in. odżywcza maska Mending Masque (świetna!) >klik<, szampony Straight Shampoo >klik<, Let It Shine >klik<, Quenching Schampoo >klik< czy też Mending Schampoo >klik< oraz odżywki m.in. Creme de Coco >klik<, Leav In >klik< i Mending Conditioner >klik<. Natomiast osoby z kręconymi włosami czy to naturalnie czy poprzez zabiegi fryzjerskie może zainteresować pianka Curl Conscious Holding Foam >klik<. Jeśli chodzi o kolorówkę to koniecznie zwróćcie uwagę na markę Becca. Mnie szczególnie zainteresował podkład Ultimate Coverage Complexion Creme >klik<, korektor Ultimate Coverage Concealing Creme >klik< oraz róże mineralne w kamieniu >klik<, ale przecenionych kosmetyków jest znacznie więcej. Ogólnie w oko wpadło mi jeszcze kilka produktów nieznanych mi marek np. olejek Relax Body Oil >klik< oraz żel Relax Body Wash >klik< marki Erbaviva czy krem BB Venom Eye >klik< i maseczka z kwasem hialuronowym Dragon Blood Hyaluronic Mask >klik< marki Rodial.

Galilu organizuje takie promocje tylko 2 razy w roku i myślę, że jest to dobra okazja żeby kupić kosmetyki niszowych marek w lepszych cenach. Ja sama pewnie się na coś skuszę, ale mam ochotę na tyle produktów, że sama nie wiem co wybrać, a za tydzień kolejne przeceny tyle, że na zapachy. Moje konto w banku już drży ;) 

Skusicie się na coś, a może już skusiłyście? Piszcie ;)
PS. Nie jest to wpis sponsorowany.


18.3.15

Moje Ulubione Sklepy Internetowe

Lubicie zakupy? Ja uwielbiam! I myślę, że wiekszość z Was również. Kiedyś lubiłam robić je stacjonarnie. Buszowanie po sklepach to było to. Jednak od jakiegoś czasu już mnie to tak nie bawi i zdecydowanie częściej wybieram zakupy internetowe. W końcu lepiej jest usiąść przed laptopem, w wygodnych dresach z kubkiem gorącej herbaty czy kawy przy jakiejś miłej muzyce i spokojnie oglądać asortyment, porównywać oferty i wrzucać interesujące nas rzeczy do koszyka niż chodzić po sklepach gdzie często są dzikie tłumy, dodatkowo panuje bałagan, kosmetyki są zmacane, ubrania nierzadko wysmarowane pudrem, a sprzedawcy nachalni. Wiadomo, takie zakupy mają swoje minusy. Nie możemy pomacać danej rzeczy, obejrzeć, a w przypadku ubrań przymierzyć. Na szczęście istnieje coś takiego jak prawo zwrotu więc nawet jeśli coś kupimy i dana rzecz nam nie odpowiada zawsze możemy ją odesłać, więc nie jest tak źle. Poza tym jednym minusem, widzę same plusy. Już samą zaletą jest to, że w internecie możemy kupić praktycznie wszystko co stacjonarnie często jest nie do osiągnięcia ponieważ np. wiele marek nie jest dostępnych stacjonarnie, baa, nie są dostępne czasem nawet w Polsce. No, ale na ten temat nie będziemy się rozwodzić bo przecież wiadomo jak jest. Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam swoje ulubione sklepy internetowe, w których lubię robić zakupy. Zaczynamy :)


PS. Po kliknięciu na nazwę zostaniecie przekierowani do sklepu ;)

Minti Shop - sklep kosmetyczny, w którym znajdziemy praktycznie wszystko zaczynając od pędzli i kosmetyków kolorowych takich jak: lakiery, pomadki, cienie, błyszczyki, podkłady, a kończąc na produktach przeznaczonych do domowego SPA. Istny raj, z którego nie da się uciec nic nie kupując. Poza dużym wyborem produktów możemy także przebierać między markami, a jest ich całkiem sporo i wciąż pojawiają się nowe. Ja najczęściej zaopatruje się tutaj w pędzle: Zoeva, Real Techniques oraz Hakuro, a także kosmetyki takich marek jak: NYX, The Balm, Essie, Sylveco, Batiste, Annabelle Minerals. Wysyłka jest zawsze ekspresowa, a produkty dobrze zabezpieczone i ładnie zapakowane. Warto zajrzeć ;)

Zalando - tego sklepu chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Ogromny wybór przeróżnych marek, często też niedostępnych stacjonarnie, a także pokaźny asortyment to tylko kilka zalet. Dochodzi jeszcze darmowa wysyłka, a także darmowy zwrot na który mamy aż 100! dni. Uważam, że jest to świetna opcja, szczególnie dla takich niezdecydowamych osób jak ja. Można coś zamówić i na spokojnie przez kilka/naście dni przemyśleć zakup. Najczęściej kupuję tu jeansy, akcesoria takie jak torebki i portfele, a także buty. Towar zawsze jest nowy, nieuszkodzony oraz oryginalnie zapakowany, a wysyłka w miarę szybka, tak do 5 dni. Ze zwrotem również nie ma problemu. Polecam. Moja mama i siostra również uwielbiają ten sklep ;)

Feelunique - istny raj dla kosmetykomaniaczek. Przeogromny wybór kosmetyków zarówno do makijażu jak i do pielęgnacji: twarzy, ciała i włosów. Wiele różnych marek, znanych bardziej lub mniej, dostępnych w Polsce, a także tych niedostępnych. Do tego dochodzą przyjemne ceny, wyprzedaże, liczne promocje, różne oferty i darmowa wysyłka na cały świat. Potrzebny jest tylko czas oraz karta kredytowa lub konto PayPal i można szaleć. Wszystko jest zawsze dobrze zapakowane i zabezpieczone, a od czasu zakupu przesyłka przychodzi w przeciągu 5 do 10 dni. Warto zapisać się do newslettera, ale robicie to na własną odpowiedzialność ;)

By Insomnia - jeśli lubicie wygodę, minimalizm i casualowy styl, a nie znacie tego sklepu to koniecznie musicie nadrobić zaległości. Ja kupuję tu głównie T-shirty, bluzy oraz dresowe spodnie, ale marka ma do zaoferowania dużo więcej, a praktycznie wszystko wykonane jest z najwyższej jakości stuprocentowej bawełny pochodzącej od polskich, renomowanyh producentów. Moja szafa to w 1/4 ubrania By Insomnia i jak do tej pory praktycznie wszystkie rzeczy , poza dwoma bluzami, które delikatnie się zmechaciły, trzymają fason i wyglądają praktycznie jak nowe nawet po wielokrotnym praniu. „Jakość pamięta się dłużej niż cenę” - to ulubione zdanie projektantek i zdecydowanie się z nimi zgadzam. Ogólnie zakupy tutaj to sama przyjemność. Paczka wysyłana jest w ciągu 24 h, każda rzecz z osobna jest idealnie złożona i opakowana, a do przesyłki zawsze dołączone są jakieś słodkości. W razie czego ze zwrotem też nie ma problemu. Ja jestem na tak.

Apteka Gemini - leki bez recepty czy dermokosmetyki kupuję praktycznie zawsze tylko tutaj. Asortyment jest ogromny, a ceny chyba najniższe w sieci. Do stacjonarnych nawet nie porównuję bo tutaj już w ogóle różnica jest kolosalna, oczywiście na minus dla stacjonarnych aptek. Oprócz leków czy dermokosmetyków kupicie tutaj także: kosmetyki wegańskie, artykuły higieniczne, sprzęt medyczny, odżywki dla sportowców, zdrową żywność i wiele innych rzeczy. Ponarzekać mogę jedynie na przesyłkę bo zdarzyło mi się 2 razy, że czekałam na nią dość długo, ale wiem, że firma miała coś z tym zrobić więc być może wszystko idzie już sprawniej. Miłym gestem jest to, że do zakupów dorzucane są zawsze jakieś próbki, rekompensuje to trochę ten długi czas oczekiwania. Ogólnie polecam.

Galilu - neoperfumeria z niszowymi markami, świetnymi kosmetykami, wyjątkowymi perfumami i eksluzywnymi świecami. Ja najchętniej wykupiłabym wszystko, ale wtedy zostałabym totalnym bankrutem więc staram się stopować :) Ogólnie Galilu to takie miejsce, w którym robiąc zakupy, nawet te online, można poczuć się wyjątkowo i po każdej kolejne paczce chce się więcej. No, ale kto by nie chciał jak każda paczka przychodzi pięknie zapakowana, pięknie pachnąca i z mnóstwem różnych próbek kosmetyków lub perfum. Wszystko dopięte jest na ostatni guzik i jest to naprawdę miłe. A jakie marki tutaj znajdziemy? M.in.: Aesop, REN, Aromatherapy Associates, Diptyque, Byredo, Rahua, Becca, Omorowicza, Rodial, Robert Piquet i wiele innych. Fajne jest też to, że można zamówić tu próbki perfum. Ja często z tego korzystam i dzięki temu poznaję mnóstwo ciekawych i niespotykanych zapachów.

SHOWROOM - jeśli jesteście znudzone sieciówkami to koniecznie musicie tu zajrzeć. Mnóstwo różnych projektantów, mnóstwo młodych niezależnych marek i dużo ciekawych rzeczy. A wszystko to ładnie podane i opisane. Znajdziecie tu ubrania, bieliznę, biżuterię, akcesoria i buty czyli wszystko co pozwoli ubrać się od stóp do głów i to nie tylko kobietom. Można tu kupić rzeczy także dla dzieci i mężczyzn. Oferta jest naprawdę bogata, ubrania i dodatki są w przeróżnych stylach i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Przyznam się, że rzadko robię w tym sklepie zakupy, ale kilka razy mi się zdarzyło. Niemniej jednak lubię tu po prostu zaglądać, przeglądać nowości, a także inspiracje. Za każdym razem można wypatrzyć coś fajnego, często w promocyjnych cenach, a tych tutaj nie brakuje. Ogólnie sklep jest świetny i wszystko działa tak jak należy także szczerze polecam.

Sephora - tą perfumerie zna chyba każda z nas, prawda? Jednak nie omieszkam o niej wspomnieć bo bardzo ją lubię. Oprócz popularnych firm, takich jak: Dior, Lancome, Clinique, Estee Lauder, Guerlain, w ofercie sklepu znajdziemy też wiele fajnych marek na wyłączność m.in.: Urban Decay, Benefit, Bare Minerals, Make Up For Ever, Jimmy Choo, Eisenberg, Korres, Bumble and Bumble, Clarisonic, Sampar i wiele innych. A wczoraj do tej gromadki dołączył jeszcze Marc Jacobs Beauty, juuupi. Ja bardzo często robię tutaj zakupy, jak nie dla siebie to dla mamy i obie zawsze jesteśmy zadowolone. Wysyłka jest ekspresowa, poza tym do każdych zakupów dodawane są próbki (od 3 do 5), które same możemy wcześniej wybrać, no i pakowanie na prezent jest darmowe. Natomiast jeśli się rozmyślimy wszystkie produkty bez problemu możemy zwrócić. Mi brakuje tutaj tylko oferty Chanel, a poza tym jest super.

A Wy macie swoje ulubione sklepy internetowe? Jeśli tak koniecznie podajcie ich nazwy lub wklejcie linki :)

27.2.15

Nowości - luty 2015

W lutym nie szalałam za bardzo z zakupami kosmetycznymi, a raczej starałam się nie szaleć choć wyszło trochę inaczej (jak zawsze), ale na swoje usprawiedliwienie muszę napisać, że większość z tych kosmetyków miałam już od dawna na swojej liście zakupowej więc tak czy siak bym je w końcu kupiła, a że zbliżał się mój wyjazd do Norwegii, a tutaj nie mam dostępu do tych produktów, postanowiłam więc nabyć je właśnie w lutym. Wszystkie zakupy poczyniłam na początku miesiąca i część nowości jest już w użyciu, co zresztą widać :) Ok, koniec tej "bablaniny", zapraszam na krótką prezentacje :)


Zacznijmy od zakupów z neoperfumerii Galilu.pl. Niestety nie mam dostępu do sklepu stacjonarnego dlatego też wszystko kupiłam poprzez sklep online. W sumie złożyłam dwa zamówienia. Pierwsze zawierało wodę perfumowaną Diptyque - L'Ombre Dans L'Eau o zapachu róży i liści czarnej porzeczki, prasowany puder Becca - Blotting Powder Perfector oraz dwa produkty Aesop: balsam Rejuvenate Aromatique Body Balm (ahh, jak on pięknie pachnie!) i żel pod prysznic A Rose By Any Other Name Body cleanser. Po tym zakupie czułam mały niedosyt, po głowie chodziło mi jeszcze kilka kosmetyków, a więc postanowiłam pójść na całość i je kupiłam. I tak w drugiej paczce przyjechały do mnie kolejne kosmetyki Aesop: słynna pietruszkowa maseczka Parsley Seed Cleansing Masque oraz zestaw The Leaf Supreme zawierający balsam - Geranium Leaf Body Balm, żel pod prysznic - Geranium Leaf Body Cleanser oraz peeling - Geranium Leaf Body Scrub. Jak widać na zdjęciu kosmetyki są już w użyciu, póki co największe wrażenie wywarł na mnie peeling. Perfumy to wiadomo, miałam już wcześniej próbkę, spodobały mi się i dlatego kupiłam cały flakon. Co do pozostałych kosmetyków to jeszcze wyrabiam sobie o nich zdanie, ale ogólnie jest pozytywnie.


Pozostałe zakupy to nabytki z internetowej apteki Gemini. Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu na blogu zachwycałam się duetem marki Seboradin z serii Niger, postanowiłam do niego wrócić i jako pierwszy powędrował do wirtualnego koszyka, a jeśli już mowa o włosach to skusiłam się też na maseczkę Intensywnie Regenerującą przeznaczoną do włosów przetłuszczających się marki Biovax oraz szampon Batiste, który jest moim must have. Zawsze kupuję wersję Dark&Deep Brown, ale tym razem wybrałam tą o nazwie Blush. Serum do rzęs Long 4 Lashes - Oceanic kupiłam z ciekawości i muszę przyznać, że chyba działa :) Stosuję je krótko jednak widzę już pierwsze efekty, ale ciii żeby nie zapeszać. No i ostatni nabytek czyli (lekki) krem Hydraphase Intense Legere - La Roche Posay, który miałam ochotę przetestować już od dawna, ale jakoś wcześniej nie było nam po drodze. Na szczęście jest już u mnie i nie mogę doczekać się pierwszych testów, które, hmm, niestety muszą trochę poczekać ponieważ w użyciu mam coś innego. Ale co się odwlecze to nie uciecze, prawda? :)


To już wszystkie nowości. Wpadło Wam coś w oko, a może znacie te kosmetyki? Co Wy kupiłyście w lutym? Koniecznie się pochwalcie :)
 
Szablon zrobiony przez CreativeLight.pl