23.6.15

Szczotki do Ciała - The Body Shop/Aromatherapy Associates/Fridge by yDe

Kilka miesięcy temu na blogu pojawił się post o szczotkowaniu ciała na sucho. Pisałam wtedy o co w tym chodzi i jakie korzyści z tego płyną, dzisiaj nie będę się na ten temat rozpisywała więc jeśli jesteście ciekawe jak to wszystko wygląda i co możecie zyskać, a możecie naprawdę wiele!, to odsyłam tutaj >klik<, teraz natomiast zapraszam na szybki przegląd szczotek, które aktualnie posiadam. Być może komuś przyda się ta wiedza i pomoże w wyborze pierwszej szczotki bądź pomoże odnaleźć tą idealną ;)






Zacznę od szczotki od której zaczęła się moja przygoda. A mowa tu o szczotce marki The Body Shop (ok. 40 zł). Wykonana jest z drewna, nie mam pojęci jakiego, ale jest trwałe i mimo upływu ok. dwóch lat od daty zakupu wciąż wygląda tak samo. Trzonek/uchwyt jest poręczny, dobrze leży w dłoni, nie ślizga się i jeszcze nie zdarzyło mi się żeby podczas masażu szczotka wypadła mi z rąk. Włosie jest tu syntetyczne, trwałe, nie odkształca się, nie wypada, ale też jest twarde i szorstkie przez co drapie skórę, szczególnie przy pierwszych masażach. Nie jest to miłe doświadczenie dlatego też jeśli macie bardzo wrażliwą skórę to nawet o niej nie myślcie bo tylko zniechęcicie się do szczotkowania na sucho, a nie o to przecież chodzi. Natomiast jeśli Wasza skóra jest "gruba", nie jest wrażliwa i potrzebuje porządnego złuszczenia martwego naskórka i wygładzenia wtedy można się nią zainteresować.


Kolejna szczotka to szczotka marki Aromatherapy Associates (115 zł). Również wykonana jest z drewna jak ta z TBS, tyle że kształt ma owalny, a przymocowany pasek trzyma dłoń przez co mamy pewność, że szczotka nam nie wypadnie, a także podczas masażu nie będzie się przesuwała czy majtała ;). Włosie ma krótkie, wykonane z naturalnej szczeciny pochodzące z włókna agawy sizalowej, brzmi ciekawie, ale niestety jest tak sztywne i twarde, że niemożliwe jest aby używać tej szczotki na sucho, na mokro ani w żaden inny sposób, sprawdzi się ewentualnie do czyszczenia podłóg zamiast szczotki ryżowej. No chyba, że Wasza skóra jest naprawdę odporna bo inaczej nie obejdzie się bez zadrapań, podrażnienia itp. Także jak się już domyślacie nie polecam jej nikomu, a wręcz odradzam ;) A tak ładnie wygląda, ehhh.


Na koniec mój faworyt czyli "Ostra Szczotka" marki Fridge by yDe (55 zł), ale mimo słowa ostra w opisie tak naprawdę jest najdelikatniejsza z całej trójki. Wykonana jest z końskiego włosia, równo przyciętego i przede wszystkim delikatnego dla skóry. Nie drapie, nie podrażnia, a masaż na sucho z jej udziałem to czysta przyjemność. Mimo iż drewno jest tu lakierowane szczotka nie ślizga się, a w głębienia po bokach sprawiają, że bardzo wygodnie leży w dłoni. Mam ją co prawda krótko bo od miesiąca, ale używam jej codziennie i póki co nie odnotowałam żadnych zmian w jej wyglądzie, włosie nie odkształaca się, nie wypada, a szczotka wygląda jak nowa. Nie mam jej nic do zarzucenia i uważam, że jest idealna. Jeśli zaczynacie przygodę ze szczotkowaniem lub też szukacie dobrej szczotki, która jest trwała, dobrze wykonana i nie drapie czy też nie podrażnia skóry, a dodatkowo umila te kilka minut podczas masażu na sucho to warto się jej przyjrzeć. Ja jak najbardziej polecam.


Szczotkujecie się na sucho? Znacie którąś z tych szczotek? Jakiej szczotki Wy używacie? Dajcie znać ;)

37 komentarzy:

  1. Nigdy jeszcze się nie szczotkowałam - może czas zacząć :D

    OdpowiedzUsuń

  2. Ja mam szczotę ze szczotkarni i uwielbiam ją, mam ją chyba ze dwa lata już, albo i dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że tak dobrze i tak długo Ci służy ;)

      Usuń
  3. Miałam tą z TBS, ale za leniwa jestem na regularne szczotkowanie, więc po co najmniej 2 latach wylądowała w koszu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda bo przy regularnym szczotkowaniu efekty są naprawdę rewelacyjne ;)

      Usuń
  4. Mam tą z Rossmanna, niby nie najgorsza, ale bardzo drapie i ma te nieszczęsne wypustki przez co masaż jest bardzo bolesny. Poza tym, brak mi chęci, jestem za leniwa, choć mojemu cellulitowi przydałoby się porządne wymasowanie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki masaż powinien być przyjemnością dlatego polecam zmienić szczotkę i pokonać lenistwo, efekty Cię zachwycą ;)

      Usuń
    2. ;-) ja też dołączam się i zacznę używać pielęgnacja, ćwiczenia, troszkę diety i widoczne są efekty

      Usuń
  5. postawiłam na Fridge, po trzech tygodniach szczotkowania jestem w szoku jak jej używanie wygładziło skórę, stała się ona sprężysta i miękka. Żaden balsam nie dał mi nigdy takiego komfortu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za to właśnie kocham szczotkowanie ;)

      Usuń
  6. Mam taką z wypustkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdza, zadowolona z niej jesteś? :)

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam takiej szczotki, ale chętnie przyjrzę się im bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chce zacząć szczotkowanie ciała i chyba postawie na Fridge :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie ta z Fridge jest najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie ma, to w planach zacząć, ale jak to ze mną bywa - może sie to przedłużyć xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieważne kiedy, ważne żeby zacząć, ale wiadomo, najlepiej jak najszybciej ;)

      Usuń
  11. Od dłuższego czasu czaję się na Fridge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę rewelacyjna także polecam :))

      Usuń
  12. Muszę się zaopatrzyć w takie szczoteczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna w zupełności wystarczy ;)

      Usuń
  13. Ale się wztrzeliłaś tym wpisem w moje potrzeby! Normalnie czytasz mi w myślach ;) Zastanawiałam się właśnie między szczotkami Fridge i TBS, teraz wiem, że z czystym sumieniem mogę sobie odpuścić tą drugą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no to extra i cieszę się, że mogłam pomóc w wyborze ;) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona. Koniecznie daj znać! ;)

      Usuń
  14. Kupiłam ostatno szczotkę z Stendersa niestety dla mnie jest za mocna , teraz marzy mi się Twój faworyt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś dumałam nad tą szczotką Stenders, ale dobrze, że jej jednak nie kupiłam. No i wielka szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła :( Fridge serdecznie polecam :)

      Usuń
  15. Szczotkuję się od trzech miesięcy i efekty są świetne:) Na początek kupiłam szczotkę z Rosmanna i jest naprawdę w porządku, ale jeśli będzie potrzebowała wymiany, to po twojej recenzji zdecydowałabym się na tę od Fridge.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam jakieś rękawice i takie dziwne przyrządy do masażu, ale używam ich od wielkiego dzwonu, bo zwyczajnie o nich zapominam :) Poza tym ostatnio pojawiły się na moich nogach naczynka, więc nie zawsze wiem co mi można, a czego powinnam unikać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy naczynkach nie trzeba ze wszystkiego rezygnować, ale trzeba być ostrożnym, delikatnym i obserwować skórę ;)

      Usuń
  17. Mam szczotę z TBS, ale ostatnio się nieco... ekhm... zakurzyła :D Czas ją wyjąć z szafy!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciągaj, i to szybko ;)
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  18. Anonimowy7/09/2016

    Mam pytanko gdzie kupiłaś szczotkę Aromatherapy Associates ? ja uwielbiam szorstkie szczotki ewentualnie mogę ja od Ciebie odkupić jak Tobie nie służy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym ją odsprzedała ponieważ w ogóle jej nie używam, ale mogłabym Ci ją wysłać dopiero na początku października ponieważ mam ją w Polsce, a obecnie przebywam w Norwegii. Jeśli pasuje Ci ten termin daj mi na siebie namiary, odezwę się do Ciebie po powrocie i wtedy konkretnie się dogadamy ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

 
Szablon zrobiony przez CreativeLight.pl