11.7.16

Mój HIT: Resibo - Olejek do Demakijażu

Są kosmetyki, które uważamy za zbędne bądź nie sięgamy po nie z obawy, że nas zapchają, przesuszą, podrażnią czy ogólnie się nie sprawdzą i nie zrobią nic. I mimo, iż zbierają same pozytywne opinie my i tak omijamy je z daleka. Ja miałam tak właśnie z olejkami do demakijażu. Po pierwsze, uważałam, że tego typu produkty są mi niepotrzebne no bo przecież mam płyn micelarny i żel, po drugie miałam obawy, że tylko zapchają moją kapryśna cerę i na tym się skończy. Wszystko jednak zmieniło się gdy w moje ręce trafił (tak, dostałam go) olejek do demakijażu marki Resibo. Co więcej, akurat w tym samym czasie przeczytałam książkę "Sekrety Urody Koreanek", w której jasno i wyraźnie zaznaczone jest, że olejek to dla Koreanek świętość i produkt must-have. Tak więc i ja wdrożyłam go do swojej pielęgnacji, najpierw wieczornej, a gdy efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania zaczęłam stosować go również rano.





Olejek do Demakijażu - Resibo to kosmetyk, aż w 99,9% naturalny, opracowany na olejach: lnianym, manuka, z pestek winogron, abisyńskim oraz awokado, który nie tylko bogaty jest w 7 witamin: A, B, D, E, H, K, PP, ale też nawilża i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry. Kosmetyk ma za zadanie rozpuszczać sebum i usuwać wszelkie zanieczyszczenia, w tym makijaż, nawet ten wodoodporny, a wszystko to bez dyskomfortu czy podrażnień. A dla kogo jest przeznaczony? Dosłownie dla wszystkich! Suchą skórę odżywia, natomiast tłustą i mieszaną reguluje. Nie ma co ukrywać, olejek Resibo to produkt doskonały, działający dokładnie tak jak obiecuje producent. Oczyszcza, reguluje i pielęgnuje, a dołączona do niego ściereczka z mikrowłókien tworzy z nim duet idealny.  Idealne jest też opakowanie, plastikowe i poręczne z wygodną pompką, która aplikuje odpowiednią ilość kosmetyku. Nie można tu narzekać również na zapach, z jednej strony specyficzny jednak bardzo delikatny i przyjemny dla nosa. A konsystencja? Oczywiście oleista i lejąca, super rozprowadza się po skórze, dobrze spłukuje i pozwala wykonać relaksacyjny masaż twarzy.



Olejek stosuję zawsze na suchą skórę, zarówno rano jak i wieczorem. Aplikuję go najpierw na dłonie, następnie rozprowadzam po twarzy kolistymi ruchami i wykonuję krótki, pobudzający masaż (pamiętając aby wykonywać go zawsze wzdłuż mięśni), gdy mam makijaż oczu nie zapominam również o nich, delikatnie je masuję po czym wszystko dokładnie zmywam zwilżoną w ciepłej wodzie ściereczką i już! Wszystkie zanieczyszczenia jak sebum, kurz, resztki produktów pielęgnacyjnych czy makijaż natychmiast znikają odkrywając czystą, miękką, elastyczną, cudownie gładką i promienną skórę. Wszystko to dosłownie w minutę, bez efektu zamglenia w przypadku oczu, bez szczypania, bez pieczenia, bez dyskomfortu! I przede wszystkim bez tłustości i oblepienia.  Skóra jest nawilżona, ale nie ma na niej tłustej, zapychającej powłoki. Ja już po pierwszym użyciu byłam pod wrażeniem i uwierzcie, że wciąż jestem. Przy regularnym stosowaniu jest tylko lepiej i śmiało można zaobserwować to gołym okiem. Skóra jest zdecydowanie bardziej nawilżona, gładka, elastyczna, w moim przypadku też mniej się przetłuszcza. Zauważyłam również, że olejek świetnie oczyszcza pory tym samym zmniejszając ich widoczność, no cudo!  Nigdy nie pomyślałabym, że będę zachwycała się olejkiem do demakijażu, a tu proszę. Teraz to nie tylko must-have Koreanek, ale też i moje. Zresztą w ostatnim czasie kosmetyk ten poleciłam wielu osobom, każda bez wyjątku jest zadowolona i polecam go również Wam bo tych efektów nie da się opisać to trzeba poczuć i zobaczyć! ;) Podsumowując, jest przyjemnie, szybko, delikatnie i efektywnie, o! <3




Co sądzicie o olejkach do demakijażu? Stosujecie czy uważacie, że to zbędny kosmetyk? Macie ochotę wypróbować ten od Resibo? A może już go znacie? Dajcie znać :)

52 komentarze:

  1. Już od dłuższego czasu się na niego czaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się czaić, trzeba kupować, nie pożałujesz! ;)

      Usuń
  2. Planuję wypróbować. Na razie mam olejek z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak sprawdza się Bielenda? :)

      Usuń
  3. Jest na szczycie mojej wishlisty, koniecznie muszę wypróbować bo nie daje mi spokoju od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech stracę - dam mu drugą szansę :) Zużyję masło do demakijażu PAT&RUB, olejek do demakijażu Nacomi o sięgnę ponownie po Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daga, nie wiem dlaczego się nie polubiliście bo dla mnie jest genialny, serio. Może przy drugim podejściu Cię zachwyci, zresztą mam taką nadzieję! :) A jak spisuje się Pat&Rub?

      Usuń
  5. Zużyłam juz trzy opakowania tego cudownego olejku. Zdradziłam go z olejkiem do demakijazu Tata Harper ale wrócę do niego z podkulonym ogonem gdy tylko wykończę tamten pieciokrotnie droższy ktory nazbyt rewelacyjny nie jest. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak pisałaś na Instagramie, że Tata Harper jest bez szału. Szkoda :( A Resibo wiadomo <3

      Usuń
  6. Też go uwielbiam, ale ja generalnie używam olejków już niemal do wszystkiego ;D Przy okazji Resibo jest też bardzo wydajny, mój mam już ponad pół roku i nadal mam jakąś 1/4 buteleczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosujesz go 2 razy dziennie? Ja swojego mam już niewiele, ale przy takim codziennym stosowaniu rano i wieczorem wystarcza na ok. 2 miesiące więc jak dla mnie całkiem spoko :)

      Usuń
  7. Czeka w kolejce, już nie mogę się doczekać użycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u Ciebie, koniecznie daj znać! :)

      Usuń
  8. ciekawy produkt :) kocham olejki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę cudowny! <3 A olejki również w ostatnim czasie bardzo polubiłam :)

      Usuń
  9. Mam ten olejek na swojej magicznej liście i niedługo z pewnością się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam olejku do demakijażu, ale wiecznie miałam problem ze zmyciem go z twarzy i się zniechęciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten stosowany solo też za dobrze się nie zmywa, na szczęście dołączona ściereczka wspaniale usuwa ze skóry cały brud oraz tłustą warstwę pozostawiając ją cudownie nawilżoną, gładką i miękką. Warto wypróbować :)

      Usuń
  11. mam go w planach zakupowych, teraz wybieram się na wakacje, jeszcze remont mieszkania przede mną więc pewnie dopiero we wrześniu zapoluję na niego

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wciąż jestem na etapie podchodzenia do tego typu produktów z ogromną rezerwą i jakoś nie mogę się jeszcze przełamać. Obecnie używam płynu micelarnego z Resibo, ale niestety nie jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja też obawiałam się tego typu produktów, zupełnie niepotrzebnie :) A płynu micelarnego Resibo nie stosowałam jednak olejek serdecznie polecam <3

      Usuń
  13. Ok, przekonałaś mnie tym bardziej, że serum Resibo okazało sie być moim hitem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i fajnie, nie zawiedziesz się :) A serum też bardzo polubiłam <3

      Usuń
  14. Lubię olejki do demakijażu i regularnie po nie sięgam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, a jakie są Twoje ulubione?

      Usuń
  15. Jestem bardzo ciekawa tego kosmetyku , mam nadzieje że znajde go w swoim mieście ;)
    https://jagglam.blogspot.com/ - Zapraszam :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* na pewno się odwdzięcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszukać, ewentualnie można zamówić go przez internet :)

      Usuń
  16. Od dłuższego czasu mam ochotę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  17. No nie, teraz to i ja jestem bliska przekonania. Na razie wciąż na etapie żel i micel, ale chyba dam w końcu szansę temu olejkowi :)

    Piękne zdjęcia i świetny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga, naprawdę warto się w niego zaopatrzyć. Ja po micel nie sięgam już wcale. Olejek pięknie zmywa cały makijaż itd., a do tego cudownie pielęgnuje. No bajka! :)

      Bardzo, bardzo dziękuję :*

      Usuń
  18. Ja mam,ale jeszcze nie zaczęłam używać, bo muszę mleczko wykończyć. Kupiłam też serum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że będziesz zachwycona :)

      Usuń
    2. Zapach lubię, konsystencje też, ale jakoś mam problem ze ściereczką,ona strasznie się brudzi, cały podkład w nią wnika i ciężko ją doprać. Jak sobie z tym radzicie ?

      Usuń
    3. Ja staram się jak najczęściej wrzucać ją do pralki, ale na co dzień piorę ją ręcznie w ciepłej wodzie z mydłem Dr. Bronner's i wszystko świetnie schodzi. Spróbuj może szarego mydła, też świetnie sobie radzi z takimi zabrudzeniami :)

      Usuń
    4. Dzieki, sprobuje

      Usuń
  19. w mojej pielęgnacji twarzy/włosów/ciała olejki wiodą prym! z przyjemnością poznam ten <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio podobnie :) A Resibo polecam, cudo!

      Usuń
  20. super post!dowiedziałam się nieco więcej o tych produktach,
    życzę miłego dnia

    ZAPRASZAM DO MNIE NA BLOGA www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja pisałam tylko o jednym produkcie ;)

      Usuń
  21. ja też mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz go wypróbować jak najszybciej ;)

      Usuń
  22. na początku podchodziłam do niego sceptycznie, chyba tak jak wiele z nas, ale w tej chwili uwielbiam i nawet nauczyłam się doceniać zapach.
    Swietny produkt i do tego polski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny jest fakt, że w Polsce powstają takie fajne kosmetyki. Oby tak dalej! <3

      Usuń
  23. Uwielbiam olejki do demakijażu :) Tego jeszcze nie znam, zachęciłaś mnie swoją opinią ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja cera bardzo lubi oleje, więc jestem pewna, że ten również sprawdziłby się u mnie. Poza tym słyszę na jego temat same świetne opinie, więc coś w tym musi być :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

 
Szablon zrobiony przez CreativeLight.pl