27.6.14

Nowości - czerwiec 2014/część druga

To już drugi post z nowościami w tym miesiącu i pewnie myślicie, że zwariowałam z tymi zakupami. Jeśli tak to spokojnie, ja też tak myślę ;) No, ale jak przejść obojętnie obok dobrych promocji obejmujących produkty, które mieliście na liście zakupowej? Nie ma opcji żeby nic nie kupić ;)

Na początek zakupy z Blush.no gdzie kupiłam m.in pędzle Real Techniques, a dokładnie Blush Brush czyli pędzel do różu, Stippling Brush - wielozadaniowy pędzel, przeznaczony głównie do płynnego podkładu lub różu, Expert Face Brush - pędzel do blendowania i mieszania podkładu oraz Lip Brush - pędzel przeznaczony do aplikacji pomadek. Po pierwszych testach mam mieszane uczucia, ale mam nadzieję, że będzie lepiej. Muszę tylko znależć więcej czasu żeby się nimi pobawić :) Kupiłam jeszcze Miracle Sponge - czyli gąbkę do makijażu również firmy RT, ale podczas robienia zdjęć całkiem o niej zapomniałam.


Mam już swojego ulubieńca jeśli chodzi o toniki łagodzące, a jest nim tonik Pat&Rub, ale że ostatnio bardzo polubiłam się z kosmetykami Clarins postanowiłam tym razem wypróbować tonik tejże firmy. Planowałam kupić wersję z rumiankiem, ale podczas zakupów chyba bujałam gdzieś w obłokach ;) bo kupiłam wersję z aloesem i tak znalazł się u mnie Extra-Comfort Toning Lotion with Aloe Vera. Kosmetyk w swoim składzie nie zawiera alkoholu i jest przeznaczony do cery wrażliwej. Jeszcze go nie stosowałam, ale opinie zbiera raczej pozytywne więc mam nadzieję, że będę zadowolona. Następna nowość to jeden z bestsellerów marki Bumble&Bumble, a mianowicie Surf Spray. Jest to stylizująca mgiełka do włosów zawierająca sól morską. Lekko usztywnia włosy, nadając im fantazyjny, seksowny kształt i efekt rozwichrzenia i wyschnięcia na słońcu. Przyznam szczerze, że robiłam do niej dwa podejścia, nawet obejrzałam kilka filmików jak ją stosować, i niestety za każdym razem efekt był marny. Włosy były sklejone, bardzo sztywne, matowe, w dotyku jakby przesuszone, no i wyglądały źle. Nie było żadnej objętości ani fantazyjnego kształtu, który obiecuje producent. Jednak nie poddaje się i będę próbowała dalej, może w końcu coć z tego wyjdzie. Teraz czas na łupy ze sklepu Kicks.no, w którym kupiłam Suncare Sun Protection Compact Foundation czyli Podkład w Kamieniu SPF30 firmy Shiseido, który chroni skórę przed uszkodzeniami wywołanymi negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak promienie UV, przesuszenie. Użyłam go tylko raz, ale coś czuję, że chyba będzie z tego miłość. Wybrałam kolor SP60, który w opakowaniu wydaje się bardzo ciemny jednak po nałożenieniu na skórę ładnie się z nią stapia. Kolejna rzecz to wymienna Szczoteczka do Clarisonic, wybrałam wersję Sensitiv, którą używam obecnie i dobrze mi służy.


No i na koniec smakołyki z RITUALS. Na początku czerwca kupiłam 3 produkty tej firmy, możecie zobaczyć je tutaj >klik<, i tak mnie oczarowały, że postanowiłam dokupić jeszcze kilka rzeczy. Tym razem do koszyka wrzuciłam 2 pianki, jedną dla mojego M. w wersji Blue Dragon i jedną dla mnie w wersji Zensation, olejek pod prysznic - Fortune Oil, który bosko pachnie słodkimi pomarańczami i drewnem cedrowym, mydło do rąk - Reflection z eukaliptusem i rozmarynem, świecę - Spring Garden, która łączy w sobie słodki, ziemisty zapach wetiweru i trawiasty zapach szałwii oraz odżywczy balsam do dłoni - Ginkgo's Secret. Kupiłam też coś dla Was co oznacza, że szykuje się małe rozdanie. Więcej szczegółów wkrótce ;)


A jak Wasze zakupy w czerwcu? Pochwalcie się co kupiłyście :) Znacie któryś z pokazanych przeze mnie kosmetyków? A może coś Was szczególnie zainteresowało? :)

62 komentarze:

  1. Bardzo fajne zakupy! :) nie tylko Ty zaszalałaś :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i dobrze wiedzieć, że nie tylko ja zaszalałam ;) Od razu wyrzuty sumienia są mniejsze ;)

      Usuń
  2. Ciekawa co powiesz o gąbeczce i pędzlu do różu:) Ja tak średnio je oceniam. O Rituals chętnie się dowiem czegoś więcej bo tylko u 4Premier widziałam te kosmetyki.
    U mnie zakupy to lakiery i Mary-Lou:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczki jeszcze nie używałam, a pędzel do różu jest ok, ale szału nie ma ;) O kosmetykach Rituals na pewno pojawią się recenzje bo jest o czym pisać ;) A Mary Lou to bardzo dobry wybór ;) Mam nadzieję, ze jesteś zadowolona z zakupu :)

      Usuń
    2. Mary jest cudowna ale trzeba uważać jak się ma jakąś niespodziankę na policzku:)

      Usuń
  3. Dużo pozytywów słyszałam o tym toniku Clarins, daj znać jak przetestujesz :)
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj były pierwsze testy i zapowiada się dobrze w ogóle to ma bardzo ciekawą konsystencję, taką troszkę zelową i całkiem ładnie pachnie :)

      Usuń
  4. Sama też szaleję z zakupami, ale jak tu się im oprzeć jak w Norwegii co chwilę raczą nas promocjami?
    Rituals też w Kicks kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak się oprzeć? Ja nie potrafię ;) Tak, też w Kicks ;)

      Usuń
  5. Ja w tym miesiącu też zwariowałam więc rozumiem:) ja mam chęć na pędzel do ust, wysuwany jest bardzo praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ten pędzelek polecam, jest bardzo fajny i, tak jak napisałaś, praktyczny :)

      Usuń
  6. Powiem szczerze ze niektore produkty, ktore zakupilas, rowniez sa na mojej liscie must have. Z checia bede czytala recenzje jak sie sprawdzily. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaszalałaś :)) wszystko bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę zaszalałam, to prawda ;)

      Usuń
  8. U mnie i pedzle, i gabeczka z RT swietnie sie sprawdzaja. Kosmetyki Rituals uwielbiam juz od prawie czterech lat. Niekwestionowanie rzadza pianki, peelingi i kremy do ciala. Polecam Ci rowniez patyczki z dyfuzorem oraz zapachy do samochodu. Pachna bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianki są cudowne. Peeling mam jeden, solny, i też jest boski :) Na dyfuzor mam ochotę, ale nie mam pojęcia jaki zapach wybrać. Polecasz coś konkretnego? :) A zapachów do samochodu nie widziałam, ale jak znajdę to chętnie kupię :)

      Usuń
  9. Woow :) Ja w tym miesiacu to tylko w Hebe zaszalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pędzle z RT u mnie sprawdzają się rewelacyjnie. Mam nadzieje, ze u Ciebie też się sprawdzą ;) Szczerze mówiąc Blush Brush używam do pudru zamiast do różu, bo jest zdecydowanie za duży.
    Ja w tym miesiącu nie dałam się ponieść zakupowemu szaleństwu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze jak pokazujesz swoje zakupy, to mam ochotę powielić je co do sztuki ;) No może oprócz tego sprayu z bumble and bumble, bo miałam coś podobnego Toni & Guy i to również było rozczarowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ten spray z Toni&Guy również miałam, na szczęście w malej pojemności bo tez mnie rozczarował. Ze sprayem z BB jeszcze pokombinuję bo trochę szkoda go wyrzucić :/

      Usuń
  12. ciekawa jestem właśnie gąbeczki :D czy postawić na nią - czy na BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam u Iwetto był post porównujący te dwie gąbeczki. Warto do niej zajrzeć :) Ja gąbki BB nie miałam i niestety nie doradzę :(

      Usuń
  13. wcale nie zwariowałaś, zakupy są takie przyjemne :) . Miałam spray z wodą morską z JMO, i mimo że bardzo zachwalany u mnie sklejał włosy, objętości dodawał ale ostateczny efekt nie podobał mi się. Ciekawa jestem toniku Clarins :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh, nawet bardzo przyjemne :)) Ten spray z B&B również dużo osób chwali, a tutaj taka klapa :( Tonik Clarins miał dzisiaj swoją premierę i zapowiada się dobrze, ale zobaczymy co będzie dalej. Na pewno pojawi się o nim recenzja ;)

      Usuń
  14. Pędzle Real Techniques są ekstra, mam zestaw core collection i pędzel do różu, ten który Ty teraz kupiłaś - to chyba najmilszy pędzel z mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, ten pędzel jest bardzo milusi :))

      Usuń
  15. Zgarnęłabym wszystko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czaję się na Rituals ale wciąż nie ma tego, co chcę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( A gdzie zamawiasz ich kosmetyki?

      Usuń
  17. Do zakupu Rituals przymierzam się i przymierzam , myślę że w lipcu w końcu coś wybiorę :) padnie pewnie na piankę do twarzy :) Polecam podkład Shiseido jest niesamowity :)w tym miesiącu również zagościł i u mnie,myślę że na pewno się po lubicie :) ja nie mogę się oprzeć masełkom do ciała Pat&Rub więc na poprawę nastroju kupiłam całą serię trawy
    cytrynowej z kokosem polecam :) i mgiełkę różaną do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianki do twarzy nie znam, ale te do ciała są boooskie i serdecznie je polecam :) Tak właśnie myślę, że polubie się z tym podkładem bo jak na razie spisał się u mnie świetnie. Ooo, ja właśnie mam w użyciu to masło i mgiełkę różaną i oba produkty bardzo lubię :))

      Usuń
  18. Mam oko na kilka rzeczy z Chanel i Clarins, ale jeszcze muszą poczekać :/
    Pędzle RT bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co dokładnie chcesz kupić? Koniecznie się pochwal :))

      Usuń
  19. Coś stety/niestety wiem o promocjach ;) Mimo obietnic, że już nic więcej, co chwila wpadam na jakieś promocje. I jak mam nie kupić skoro prędzej czy później będę potrzebować danych rzeczy, a akurat jest okazja... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj, znam te obietnice, ale wychodzę z tego założenia co Ty. No i jeszcze podczas promocji można zaoszczędzić na kolejne zakupy ;)

      Usuń
  20. Ileż cudowności u Ciebie. Kurczę, już miałam kupować ten Shiseido i spasowałam. Teraz żałuje :( Powiedz mi, czy On dobrze matuje?

    OdpowiedzUsuń
  21. Zensation uwielbiam ale mam jeszcze bardziej ulubiona linie:) mize ja opisze bo sa to swietne kosmetyki - a shiseido w jakim odcieniu? Ja stippling brush bardzo lubie do podkladu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doczytalam haha:)

      Usuń
    2. Zapach Zensation jest całkiem ładny, ale zdecydowanie wolę Yogi Flow :) A która linia jest Twoją ulubioną? Chwal się tutaj szybko :)

      Usuń
  22. Pędzle RT są na mojej liście od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też chciałam kupić tego szpraja BB i teraz to już nie wiem co zrobic. Nowości cudowne! Nie ma co sobie dobra odmawiać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie doradzę Ci w tej kwestii. U mnie się nie sprawdza, ale może u Ciebie będzie inaczej :) Teraz można kupić też mała wersję, ale porównując cenowo bardziej opłaca się nabyć pełnowymiarowe opakowanie ;)

      Usuń
  24. Super nowości! Ja właśnie dostałam kilka dni temu mini miniaturkę tego kompaktu z Shiseido, ale jest tak słodki, że aż żal mi użyć ;) No i wreszcie kupiłam szczotę Clarisonic! Cieszę się jak dziecko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Hihi, ja nie mogłabym się powstrzymać przed użyciem, jakaś taka niecierpliwa jestem ;) No i super, że zdecydowałaś się na Clarisonic. Będziesz zadowolona z tego zakupu :))

      Usuń
    2. A ja właśnie coraz częściej zastanawiam się nad Clarisoniciem, nie daje mi spokoju ta szczotka. Więc pewnie i ja się skuszę ;)

      Usuń
  25. Toniki z Clarins miałam w większości jakie są dostępne, z każdego jestem bardzo zadowolona i w sumie najczęściej sięgam po toniki właśnie z tej marki :) Surf też kupiłam ale w miniaturce , jeszcze nie użyłam, za tydz wyjeżdżam na wakacje więc będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie u Ciebie wypatrzyłam te toniki i naszla mnie chęć zeby jakiś wypróbować :) Po pierwszych testach jestem na tak, ciekawa jestem jak będzie później, ale myślę, że to może być miłość :) Daj koniecznie znać jak spisuje się u Ciebie ten spray i życzę udanych wakacji :))

      Usuń
  26. Wspaniałe nowości, no i jak tu się oprzeć pokusom ;)
    Nad tym surf sprejem od B&B sama długo się zastanawiałam, ale dałam sobie spokój. Kupiłam sobie za to podobny sprej, ale z Got2beU, kosztuje 6 razy mniej niż B&B, a jest bardzo fajny!
    Cudowne pędzlaki sobie sprawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, fajnie, że piszesz o tym spreyu. Wpisuję na listę i na pewno kupię jak gdzieś spotkam :) Dziękuję :*

      Usuń
  27. Tą gromadkę pędzli to i ja bym przytuliła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam do nich pewne obiekcje, ale coraz bardziej je lubię ;)

      Usuń
  28. Pielęgnacji Clarinsa strasznie nie lubię, zaraz mnie po niej wysypuje. Staram się trzymać od tych produktów z daleka.

    RITUALS - nie znam tej firmy jednak opakowania wyglądają bardzo interesująco i zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra natomiast polubiła kosmetyki tej firmy i szkoda, że u Ciebie się nie sprawdzają :/
      Opakowania Rituals są faktycznie fajne i cieszą oko :)

      Usuń
  29. Wspaniała gromadka!
    Pędzle RT i mnie kuszą.
    Zwłaszcza Blush i Setting.
    Mam nadzieję, że wzbogacę się o nie w najbliższej przyszłości :)

    Niech Ci wszystko dobrze służy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

 
Szablon zrobiony przez CreativeLight.pl